Dobra wróżka i zła czarownica
Bajkowe dobre wróżki, zjawiają się zawsze wtedy, kiedy główny bohater opowieści wpada w tarapaty. Czarodziejki pomagają mu, rzucają na niego pozytywne zaklęcie, doradzają... No idylla, bajka po prostu! Nomen omen... Niestety, życie codzienne ma niewiele wspólnego z fantastyczną historią dla dzieci, kończąca się tradycyjnym happy endem. Różnica między rzeczywistością, a bajkową (i bajeczną!) fikcją polega choćby na tym, że w warunkach przyziemnych - dobre wróżki rzadko kiedy pojawiają się same z siebie.
Mało czego! Nawet, jak wyruszamy z kłopotem na głowie i problemem w sercu na ich wytężone poszukiwania, jakby się zapadły pod ziemię! Bo znaleźć dobrą, sprawdzoną wieszczkę, to jak trafić szóstkę w totka! Chociaż nie, bo prawdopodobieństwo wygrania w grze losowej jest bliskie zeru, a wróżkę współczesną, dobrą wróżkę, znaleźć można. Trzeba tylko do tych poszukiwań podejść z głową.
Na wróżkę - jako tako, natknąć można się na każdym rogu. Zwłaszcza po tym, jak kilka lat temu - jasnowidzenie wszelkiej maści uznane zostało oficjalnie za formalny zawód. Ale nie tylko ustawodawstwo powoduje taki branżowy boom i wzrost liczby wróżbiarskich ofert, które cyklicznie zalewają rynek.
Z porad jasnowidzów korzystają nie tylko entuzjaści magii, ale i dla przykładu profesjonalne firmy, które na podstawi horoskopów dobierają swoich pracowników i planują biznesowe strategie działania. Tak samo postępują przedsiębiorcy i politycy. Popyt napędza podaż... Wychodzi więc na to, że wróżki są w cenie. Dobre, profesjonalne wróżki, oczywiście. Jak więc rozpoznać, czy mamy do czynienia z wróżką z powołania, czy tylko z farbowaną wiedźmą, która w przepowiadaniu przyszłości zwietrzyła sposób na łatwy pieniądz?
Dobra wróżba, powinna być stawiana na zasadzie osobistego kontaktu. I właśnie przez kontakt osobisty z wieszczką, najszybciej dowiemy się, czy mamy do czynienia z osobą obdarzoną autentycznym darem widzenia, czy jedynie z wykreowanym bytem marketingowym.
Dlatego też, wzmożoną czujność powinny zwrócić wszystkie zachowania, mające na celu pozyskanie przez "wieszczkę" jak największej zapłaty za "usługę". Jeśli taka farbowana wiedźma powie nam, że nad naszą głową wisi zła klątwa, którą chętnie zdejmie, ale... za pokaźną premię - to znak, że powinniśmy obrać azymut na drzwi i przybytek wiedźmy jak najszybciej opuścić. Nie warto też zwracać uwagi na reklamy.
To, że dana wróżka robi wokół siebie głośny, marketingowy ferment nie oznacza wcale, że jest dobra. Wręcz odwrotnie! Profesjonalne, dobre wieszczki... nie muszą się ogłaszać! Ich najlepszą reklamą są, po prostu pozytywne opinie zadowolonych z przepowiedni Klientów.
Dlatego też, szukając współczesnej dobrej wróżki, warto przede wszystkim kierować się sugestiami płynącymi z poczty pantoflowej. Jeśli nasi najlepsi przyjaciele i bliscy znajomi polecają nam konkretną wróżkę - to chyba oczywiste, że ich rekomendacja jest najlepszą zapowiedzią sukcesu
Zobacz również:
Kurs czarowania - Dawno, dawno temu... wiedza tajemna była pilnie strzeżona i przekazywana jedynie zaufanym osobom, najczęściej z pokolenia na pokolenia. Dzisiaj, na fali cywilizacyjnego postępu i komputeryzacji życia, magia też się unowocześnia i podróżuje światłowodami. A przy okazji, udostępnia swoje arkana wszystkim tym, którzy chcieliby tajniki wróżb i przepowiadania przyszłości poznać bliżej.
Magia była kiedyś dziedziną elitarną, do której dostęp miały jedynie „wybrane” osoby. Wiedźmy nie ograniczały się "jedynie" do stawiania kart, latania na miotłach i wgapiania się w kryształowe kule.
